znam to z eutanazji
„Jeździec i koniarz to są zupełnie dwa inne podejścia do konia” – czyli o traktowaniu konia w sporcie na podstawie rozmowy z Pauliną Lee — Filip Wysoczański 5.2. „Nieprzydatne” konie i co się z nimi dzieje? – czyli o traktowaniu konia niezdolnego do pracy — Antonina Strychalska 5.3. Relacja człowieka z psem.
Aspekty etyczno-prawne legalizacji eutanazji na świecie w latach 2000-2015 Studia Ecologiae et Bioethicae , Jan 2015 Andrzej Kobyliński
Siema, jestem Maria i wysuszę Ci pranie. Kontakt: ig @marysiachudy marysia5253@gmail.com - Education podcast from Poland
Eutanazja jest legalna w niektórych krajach świata, w innych traktowana jest jako przestępstwo. Trwają dyskusje w sprawie tego czy jest to humanitarne i zgodne z normami moralnymi oraz religijnymi, a także czy uwłacza godności człowieka. 2276 Osoby, których sprawność życiowa jest ograniczona lub osłabiona, domagają się
Znam to z eutanazji. Tak będzie. Nie znam gościa, ale jego imie kojarzy mi się z tym reporterem z Pingwinów z Madagaskaru. 37. 0. Odpisz. iammm. 6 grudnia
Dating While Separated But Living Together. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-03-04 14:06:24 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Temat: Co myślicie o z nas debatuje na temat prawa do życia w kwestji aborcji , a co z eutanazja czy mamy prawo do decydowania kiedy ma nastąpic koniec. 2 Odpowiedź przez CookieBitch 2009-03-04 14:08:57 CookieBitch 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: uczennica Zarejestrowany: 2008-06-20 Posty: 4,288 Wiek: 20 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Co innego kiedy decyduje się o czyimś życiu a co innego kiedy o swoim. Jeśli byłabym ciężko chora i cierpiałabym, to tak. Moja katechetka uważa, że człowiek jest zaślepiony chorobą i nie wie co mówi ale przecież czuje ból i nie chce cierpieć. Świat to potwór zębaty, gotowy gryźć, gdy tylko zechce. 3 Odpowiedź przez beatkam63 2009-03-04 14:13:17 beatkam63 Netbabeczka Nieaktywny Zawód: pielegniarka Zarejestrowany: 2009-01-21 Posty: 440 Wiek: 40 + Odp: Co myślicie o Eutanazji. Chciałabym móc zdecydować w razie nieuleczalnej ciężkiej choroby kiedy mam odejść. Jestem zwolenniczką deklaracji woli w tej w czasie kiedym jestem zdrowa i sprawna psychicznie składam oświadczenie na piśmie na wypadek takiej sytuacji. Tak jak to się robi w przypadku pobierania organów do transplantacji. Tym samym nie obciążam nikogo z rodziny koniecznością decydowania o moim losie i ewentualnych wyrzutach sumienia. Al chiaro di luna-w swietle ksiezyca 4 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 14:15:13 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o co w przpadku głośnych oecnie spraw o etanazje swoich dzieci? 5 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 14:17:10 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:00:18) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o ZA 6 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 14:21:37 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o jestem za czy jednak nie jest to niemoralne , czy to nie zabójstwo? 7 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 14:29:08 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:00:29) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o Eutanazji.... 8 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 14:32:07 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o ok tyle że na twoją prośbe ktoś odbieże życie dziecku bo jest nieuleczalnie chore . 9 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 14:35:26 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:02:34) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o Eutanazji.... 10 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 14:42:50 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o czytałam na ten temat i mimo iż osoba nie ma żadnych szans na wyleczenie a jej mózg nie funkcjonuje , czyli jak roślina podtrzymywana na siłe, kościół traktuje to tak samo jak morderstwo. 11 Odpowiedź przez atina 2009-03-04 15:19:59 atina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-09-04 Posty: 3,158 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Jestem zdecydowanie przeciwna eutanazji!!!Wiem jak to jest kiedy śmierć zaglądnie mi w oczy.......i powiem Wam tylko że nadzieja umiera jeżeli już mowa o osobach których mózg nie funkcjonuje i funkcje życiowe są podtrzymywane na siłę,to czy taka osoba jest w stanie o sobie decydować-na pewno wtedy byłaby to eutanazja? Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna. 12 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 15:30:41 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o podała przykład Pani Barbary Jackiewicz i po oglądnięciu programu teraz my jestem za. 13 Odpowiedź przez ViolkQ 2009-03-04 15:46:24 ViolkQ Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-21 Posty: 171 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Ja sądzę,że w niektórych przypadkach jest to dobry co ma się męczyć ta osoba,co ona ma z tego ,zycia leży i nic pozatym,męczy się to bym wolala już by mnie odłączyli od sprzętu niż się meczyc kilkadziesiąt lat. Daj każdemu dniu szanse stania się najpięknieszym w całym twoim życiu. 14 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 16:18:26 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o sama chciał bym móc zadecydowac jednak w przypadku gdy decyzja należy do rodziny dziecka np. to jest to traktowane jak zabójstwo tyle ze taka osoba która nie myśli jest podtrzymywana przez maszyny w zasadzie nie żyje. 15 Odpowiedź przez xxxOTYMISTICxxx 2009-03-04 16:54:24 xxxOTYMISTICxxx Zbanowany Nieaktywny Zawód: Uczennica szkoly sredniej Zarejestrowany: 2008-12-29 Posty: 54 Wiek: 17 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Ludzie mowia ze to nieludzkie. Moim zdaniem nieludzkie jest pozwalanie ludzią na smierc w nawet zwierzęta sie usypia, zeby nie cierpiały!Mowią ze to nieludzkie? Ze to przeciw zasadom czlowieczenstwa...Te prawa wymyslaja ludzie, ktorzy maja wille, kupe kasy i wyjezdzaja na wakacje. Nie znaja rzeczywistosci jak 24 godzinna opieka nad osobą, ktora cierpi, a ktora tak bardzo kochamy. Nie maja pojęcia o myciu, karmieniu i podcieraniu tylka swojej smiertelnie chorej matki. I nie wiedzią jak to jest jak widzimy ze ta osoba gasnie w cierpieniu z dnia na dzien. Nie muszą na to patrzec. '... Ja w Twoich ramionach nieistotny dysonas... ' 16 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 17:02:35 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:02:44) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o Eutanazji..... 17 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 17:05:39 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o ale ludzie dalej będą to traktowac jak wyrok śmierci. 18 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 17:07:29 wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o jako wyrok smierci? 19 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 17:23:33 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o która wniesie o prawo do etanazi dla swojego dziecka to tak jakby podpisywała wyrok śmierci. 20 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 17:26:52 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:02:56) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o Eutanazji... 21 Odpowiedź przez xxxOTYMISTICxxx 2009-03-04 17:36:11 xxxOTYMISTICxxx Zbanowany Nieaktywny Zawód: Uczennica szkoly sredniej Zarejestrowany: 2008-12-29 Posty: 54 Wiek: 17 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Dokladnie! To wyraz tego ze matka kocha dziecko!Jezeli czlowiek zyje jak roslina, wegetuje to co to za zycie? Nie dosc ze cierpi-jest cięzarem. '... Ja w Twoich ramionach nieistotny dysonas... ' 22 Odpowiedź przez ikaa 2009-03-04 17:41:19 ikaa 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: zaczepka ;) Zarejestrowany: 2009-01-02 Posty: 4,730 Wiek: 25 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Rowniez jestes za. porąbana jak łajno w tartaku 23 Odpowiedź przez atina 2009-03-04 17:46:44 atina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-09-04 Posty: 3,158 Odp: Co myślicie o Eutanazji. wczesajka napisał/a:dlatego rozwazana jest mozliwosc napisania decyzji odnosnie takiego przypadku i kazdy moze zdecydowacAle kiedy zadecydować,kiedy jest młody silny i zdrowy.....wiadomo nikt nie chce wiadomo tonący brzytwy się chwyta,zawsze w człowieku chorym jest ta iskierka nadziei że może będzie lepiej że jeszcze nie przyszedł ten czas. Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna. 24 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 17:59:42 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o ale nie gdy mózg obumiera 25 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 18:13:12 wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o gdy mozg od lat 20 nie pracuje i nikt nie daje szans,zeby to sie zmienilo. 26 Odpowiedź przez atina 2009-03-04 20:31:10 atina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-09-04 Posty: 3,158 Odp: Co myślicie o Eutanazji. wczesajka napisał/a:lub gdy mozg od lat 20 nie pracuje i nikt nie daje szans,zeby to sie mi się że trzeba rozgraniczyć śmierć mózgu a następuje wtedy stwierdza sie nieodwracalne utraty jego funkcji,funkcje życiwe są utrzymywane za pomoca innego uszkodzenie mózgu powstałe na wskutek wylewów,porażenia,udaru czy wypadku....już nie raz udowodniono że jedna część może przejąć funkcje drugiej tej nie uszkodzonej,tylko potrzebna jest rehabilitacja,czas i byłoby takie osoby skazać na śmierć przecież i tak nie są w stanie o sobie tak na prawdę to nie wiemy co czują.....Znane są przypadki ludzi które po kilkunastu latach wychodziły ze śpiączki i stawały się normalnymi ludźmi inna sprawa to nasza służba zdrowia ktora nie jest w stanie zapewnić należytej opieki dla takich rodziny bardzo często są pozostawione same sobie. Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna. 27 Odpowiedź przez PESTKA35 2009-03-04 20:31:14 PESTKA35 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Sprzedawca Zarejestrowany: 2009-03-03 Posty: 197 Wiek: 40 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Jestem za.... Sztuka życia to cieszyć się małym szczęściem...:) 28 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-04 21:20:03 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:03:14) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o Eutanazji.. 29 Odpowiedź przez atina 2009-03-04 21:53:34 atina Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-09-04 Posty: 3,158 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Wczesajka czytam dokładnie,chodzi mi o to że tak na prawdę nie wiemy co te" roślinki" czują ,bo jeżeli samodzielnie oddychają to znaczy że mózg do konca nie obumarł. Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna. 30 Odpowiedź przez Verissimo 2009-03-04 22:02:36 Verissimo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-06-09 Posty: 1,784 Wiek: 28 Odp: Co myślicie o w przypadku syna pani Barbary jest on podtrzymywany przez maszyny i strasznie cierpi ale nie ma kontaktu z rzeczywistością. 31 Odpowiedź przez iren115 2009-03-04 22:55:33 iren115 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-01 Posty: 83 Wiek: 49 Odp: Co myślicie o ja jestem za 32 Odpowiedź przez Bożena 2009-03-04 23:15:22 Bożena 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Zarejestrowany: 2008-05-27 Posty: 1,559 Wiek: 25 Odp: Co myślicie o Eutanazji. PESTKA35 napisał/a:Jestem za....A dlaczego jesteś za? Ja nie znam się na tym, nie wiem czy tacy ludzie czują co sie z nimi dzieje. A jeśli tak to czy chcą się męczyć? Wydaje mi się, że ja nie chciałabym będąc w takiej sytuacji. Znane są przypadki przebudzenia ze śpiączki po kilkunastu latach, ale są to nieliczne przypadki. 33 Odpowiedź przez samiec 2009-03-04 23:16:54 samiec Zbanowany Nieaktywny Zawód: Inwestor Zarejestrowany: 2009-01-24 Posty: 201 Wiek: 26 Odp: Co myślicie o Eutanazji. moja mama pracuje przy takiej kobiecie ktora juz 20 rok (albo i wiecej) lezy sparalizowana... nie mowi nie oddycha wlasnymi silami... ale kiedy cierpi (kiedy cos sie jej zrobi na brzuchu lub w innych miejscach, np. obtarcia) to lzy jej ciekna jak u normlanej osoby. a wiec skoro ciekna to chyba czuje, no bo kiedy mama stara sie (jako jedyna z personelu) dac jej cala swoja milosc to czasami widzi jak rozne moga byc stany emocjonalne w jej oczach (ustami nie moze ruszac). Znać mnie to sztuka. 34 Odpowiedź przez wczesajka 2009-03-05 00:17:42 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:03:24) wczesajka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: ? Zarejestrowany: 2008-12-16 Posty: 1,537 Wiek: 666 Odp: Co myślicie o Eutanazji.... 35 Odpowiedź przez Jeanne 2009-03-05 11:40:37 Jeanne Zbanowany Odp: Co myślicie o będę się wypowiadać w tym tylko tyle , że nie miałabym odwagi przejmować kompetencji Boga. 36 Odpowiedź przez Noelle 2009-03-05 12:01:20 Noelle Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-04 Posty: 4,440 Wiek: rocznik 87 Odp: Co myślicie o Eutanazji. jestem za.. wg mnie kwestia religijna nie powinna mieć wpływu na przedłużanie czyjegoś cierpienia.. ludzie ciężko chorzy, słabi, nie mający szans na poprawę stanu zdrowia a przy tym odczuwający ból i cierpiący mają prawo do podjęcia decyzji o godnej śmierci.. tak samo rodziny chorych. nie zawsze maja siłę i determinację do opieki nad chorymi nawet jeśli są to ich najbliżsi.. jestem za eutanazją "Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho 37 Odpowiedź przez niki 2009-03-05 14:10:10 niki 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-08-25 Posty: 1,043 Odp: Co myślicie o Eutanazji. jestem za każdego dnia człowiek walczy o przeżycie 38 Odpowiedź przez banshee 2009-03-05 21:31:23 banshee Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zawód: fryzjer Zarejestrowany: 2009-03-04 Posty: 24 Wiek: 19 Odp: Co myślicie o czym jest smierc, jezeli mozemy byc organizmem bez zadnej jakby czyms, co stoi sobie na pulce i tylko sie kurzy...A czy usuniecie przysadki mozgowej czlowiekowi psychicznie choremu, tak aby ten nie stwarzal problemow jest humanitarne?Zyje ale jest warzywem. Kosciol stara dzialac na wzor Boga, nie interweniowac w sprawy natury ale krytykowanie ludzi za to, ze np. sami chca eutanazji albo decyduja sie na zaplodnienie in vitro, bo nie moga miec dzieci, a chca je tak samo wychowac i kochac jak to poczete "normalnie".Dla mnie chore i zle. 39 Odpowiedź przez asiulka090 2009-03-06 13:00:48 asiulka090 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-21 Posty: 221 Wiek: 24 lata Odp: Co myślicie o jak najbardziej za, nie chcialabym zyc jak roslinka tylko i wylacznie pod opieka rodziny, bo sama nie mialabym nawet sil zeby otworzyc oczy, moja rodzina wie o tym ze gdyby cos takiego sie stalo, bede chciala poddac sie eutanazji.. 40 Odpowiedź przez samotna51 2009-03-11 23:40:28 samotna51 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-09 Posty: 12 Wiek: 51 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Ja kiedys tez zdecydowanie twierdziłam że jestem za eutanazją , do czasu kiedy ten problem nie dotknał mnie i mojej rodziny. Konkretnie straszna wiadomośc ze nie ma już ratunku , że tylko cierpienie i czekanie kiedy nastapi to najgorsze, a z drugiej strony serce matki , które niemal pęka z rozpaczy ale nie dopuszcza do swojej świadomosci tej strasznej wiadomosci .Rozmawiałam wiele razy z synem na ten temat, wiedziałam , że On ma juz dośc cierpienia, strasznego cierpienia, wtedy myslałam , zeby mu tylko ulżyć w bólu. Kiedy nastawała krótka poprawa stanu zdrowia , wracała iskierka nadziei , ze przeciez to wszystko może byc jakimś złym snem, który kiedys sie mi to nie jest taka prosta decyzja. To wszystko zalezy od stopnia uczuć i wielu innych czynników. Dlatego uwazam , ze na ten temat nie powinny wypowiadać sie osoby , które nigdy nie zetknęły sie z takim problemem osobiscie. Oby nigdy nie musiały przekonac sie jak to jest. życie różami usłane - tylko czemu coraz wiecej kolców? 41 Odpowiedź przez Yvette 2009-03-13 15:24:35 Yvette 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Psychologia, edukacja Zarejestrowany: 2009-03-13 Posty: 2,915 Wiek: 29 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Zgadzam się z samotną51. Zupełnie inaczej patrzymy na kwestię eutanazji jako zdrowi, sprawni ludzie, a inaczej, gdybyśmy musieli podjąć taką decyzję w sprawie naszych najbliższych albo we własnym że nie chciałabym być ciężarem dla swoich bliskich, wiedząc, że czeka mnie już tylko 83letnia ciocia od kilku lat powtarza "ten rok to musi być mój ostatni, ile można". Jest ciężko chora, nie może się poruszać, ma spore problemy z oddychaniem, dostaje więcej leków niż jedzenia i płynów w ciągu dnia. Rzadko zabieramy ją ze szpitala, bo ilekroć przyjeżdża do domu, problemy zdrowotne wracają i lekarze znów kierują ją na oddział. Nie może spać w nocy z bólu, ale zniszczona wątroba nie pozwala na podawanie leków przeciwbólowych, zresztą bierze już tyle specyfików, że strach pomyśleć o interakcjach pomiędzy nimi. Ciocia powtarza od kilku lat, że nie chce już żyć, że nie ma z tego życia odrobiny radości, że ma dość bólu, cierpienia i ciągłego leczenia, które i tak nie przynosi ulgi. Patrzę na jej cierpienie i w głębi duszy naprawdę się z nią zgadzam... Oczywiście wszyscy jej powtarzamy te banały ludzi zdrowych, że będzie dobrze, ale dobrze - to w jej przypadku chyba naprawdę oznacza "skończone". Wszyscy jesteśmy tacy dzielni, gdy przechodzimy katar i łamiemy nogi, ale zastanawiam się, kto z nas chciałby naprawdę żyć tak jak ona?Dlatego myślę, że eutanazja nie powinna podlegać aż tak dużej moralnej ocenie. Dla mnie jest moralnie neutralna, bo liczy się człowiek, a nie ściśle ustalone zasady i normy. ... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...REGULAMIN Forum - przeczytaj 42 Odpowiedź przez Nel 2009-04-02 15:55:53 Nel Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-02 Posty: 56 Odp: Co myślicie o uwazam ze powinna byc taka możliwosc. Sami o sobie decydujemy całe życie i to tez powinna być nasza decyzja. Rozważanie co ja będę czuła po jego śmierci jest czysto egoistyczne, to nie my cierpimy i nie my mamy prawo decydować, a w Boga to się bawi morderca odbierając komuś życie, a nie człowiek, który chce ulżyć komuś w cierpieniu. 43 Odpowiedź przez Selena 2009-04-02 16:00:22 Selena Gość Netkobiet Odp: Co myślicie o takie samo zdanie,co czasem skrócenie bólu, by chciał nie pomóc naszej bliskiej na chorobę nieuleczalną,grymas bólu na twarzy,brak nadziei....to ostateczność,kiedy decydujemy się na ten krok. 44 Odpowiedź przez kora40 2009-05-09 13:28:45 kora40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 1,189 Odp: Co myślicie o co do eutanazji mam mieszane uczucia,i tak naprawde nie wiem,co innaczej jest jak sie o takich przypadkach slyszy a innaczej,jak by sie mialo podjac taka decyzje w praktyce samemu. 45 Odpowiedź przez kasiulka188 2009-05-09 13:48:47 Ostatnio edytowany przez kasiulka188 (2009-05-09 13:50:59) kasiulka188 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: wyuczony-TECHNIK EKONOMISTA Zarejestrowany: 2009-02-14 Posty: 513 Wiek: 23 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Ja jestem za eutanazja w uzasadnionych przypadkach(tak jak i za aborcją, zapłodnianiem in vitro) i nie uważam tego za ingerencję, podejmowanie decyzji za Boga tak jak to określiła Jeanne. Człowiek umiera z chwilą kiedy umiera jego mózg. Jeśli podłanczamy go do aparatury jednocześnie wiedząc że bez niej napewno umże to właśnie wtedy ingerujemy w postanowienie Boga (oczywiście pewnie usłyszę od niektórych że jest i tak że aparatura pozwala uratować człowiekowi życie i to tez jest ingerencja w postanowienie Boga zgadzam się ale akurat nie widze w tym nic złego.)Ogólnie popieram eutanazje na zasadzie jeśli człowiek się niesamowicie męczy chorobą bo np umiera na raka i odczuwa ogromny ból a chciałby umrzeć to po co ten ból przedłużać? Z kolei przykład jeśli komus nie funkcjonuje mózg od 20lat i wiadomo że już z tego nie wyjdzie a rodzina czuwa nad nim dzień w dzień i meczy się to tez eutanazja powinna być dozwolona. fenix napisał/a:Ok ale ludzie dalej będą to traktowac jak wyrok nigdy nie ma tak żeby można było dogodzić wszystkim, żebyu każdy był zadowolony. A tak swoja droga to za karą śmierci też jestem! Kodeks Hammurabiego w Polsce by się sprzydał było by milion razy mniej przestępstw. Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu! 46 Odpowiedź przez CupraFR 2011-05-04 17:35:32 CupraFR 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: kształcę się Zarejestrowany: 2009-06-08 Posty: 3,695 Wiek: 20 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Człowiek chory na raka w ostatnim stadium okropnie cierpi. Bardzo chce już umrzeć, by jego cierpienie dobiegło końca. Kwestia religijna według mnie w takiej sytuacji nie ma nic do rzeczy. To ludzkie cierpienie i męka. Kto z nas chciałby żyć i do ostatnich swoich dni cierpieć i zwijać się bólu. Nikt! Dlatego jestem za eutanazją. To samo jeśli chodzi o osoby będące "roślinkami". Do końca życia nie będące mogły chodzić, samodzielnie jeść i wykonywać wszystkich innych czynności związanych z własną osobą. Są utrapieniem rodziców, rodzeństwa, bliskich i nie chcą tak się czuć. Jeśli wyrażają na to pełną zgodę, są odpowiedzialni za to, dużo o tym rozmawiali z rodziną i bliskimi a także z psychologiem a także księdzem jeśli to konieczne i chcą umrzeć, to czemu nie? Nie rozumiem. Przecież nie wszyscy są wierzący. "...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."ZdolniachaNapaleniecSpryciarz 47 Odpowiedź przez Gryzaczek20 2011-05-05 23:42:27 Gryzaczek20 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-05 Posty: 13 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Każdy w coś wierzy, niekoniecznie w Boga...Co do kwestii eutanazji: chyba nigdy tego sporu nie będzie dało się rozwiązać. Poza mózgiem, który jako organ może być zniszczony, jest coś jeszcze. Człowiek to chyba nie tylko ciało, prawda? Tak naprawdę, to nigdy nie dowiemy się, czy niefunkcjonujący mózg oznacza utratę duszy. Bo coś takiego istnieje... Ciężko jest podjąć decyzję w tej kwestii. 48 Odpowiedź przez Markoss 2011-05-06 18:06:10 Markoss Net-facet Nieaktywny Zawód: Inżynier budowlany Zarejestrowany: 2011-04-27 Posty: 269 Wiek: 27 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Hmmm prawda o eutanażji?? moje zdanie jest proste. Człowiek ma wolna wole i powinien z niej korzystac. Uwazam ze powinien decydowac o tym czy np w stanie smiertelnej choroby decyduje sie na smierć z wyboru. Ale niech to ustosunkuje sam w momencie gdy jest pełnoletni i jest zdrowy.... Swiadomy swojej decyzji. Prawo własnego wyboru. Coś w stylu dobrowolnej woli dawcy narządów. [nieregulaminowy link]/Moj blog dla ludzi z wyobraźnią 49 Odpowiedź przez wild_flower 2011-06-07 03:06:23 Ostatnio edytowany przez Comete (2011-06-07 03:10:22) wild_flower Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-05 Posty: 584 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Ciężko określić własny stosunek do eutanazji. Wyobrazić, jakie procesy myślowe doprowadzają do takiego czynu. Można spojrzeć z punktu widzenia osoby chorującej - gdybym został/a skazany/a na egzystencję pełną cierpienia, czy chciał(a)bym, żeby ktoś pomógł mi się od niej wyzwolić? Tak czy nie? Czy jest to równoznaczne z wypełnieniem woli kogoś, kto sobie zastrzegł, by w razie popadnięcia w stan wegetatywny, odłączyć go od maszyny podtrzymującej życie? Czy istnieją takie okoliczności, takie ciągi wydarzeń, w wyniku których prawo nie powinno przyjmować kontroli nad śmiercią? Czy całą złożoność ludzkich poczynań, da się opisać tonami przepisów? Wyrażam zgodę na pozbawienie życia - dokonanie tego aktu, nie należy kwalifikować jako przestępstwo, przynajmniej tak myślę. 50 Odpowiedź przez London69 2011-06-07 08:07:31 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-06-07 08:07:52) London69 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: Opiekun medyczny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 3,452 Wiek: 24 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Ja nie jestem ani za ani przeciw. Ale uważam, że jeśli człowiek cierpi, nie pomagają żadne leki, śmierć jest pewna i jeśli człowiek nie chce już się męczyć- no to wiadomo. Przepraszam tutaj za porównanie, ale jeżeli zwierze jest chore, to można je usypiać (delikatnie mówiąc), bo po co ma się męczyć. Co prawda człowiek ma dostęp do leków, nawet jeśli samemu ciężko pomóc. Ale jeśli to już nie pomaga, to po prostu szkoda, żeby się męczyć. - Oskarek, 62cm i 4600g 51 Odpowiedź przez Ona9019 2011-06-07 09:29:42 Ona9019 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-15 Posty: 283 Odp: Co myślicie o Eutanazji. Teamt bardzo wrażliwy... Tak jak Ktoś tu napisał, z eutanazją jest podobnie jak z narządami do transplantacji... Jeżeli osoba jest w pełni świadoma, to powinna mieć wole decydowania o sobie...Dlatego jestem za... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ostatnio na świecie i w Polsce wiele się mówi o „prawie do eutanazji”. Wydaje się jednak, że popierający eutanazję czasem albo nie wiedzą, o co walczą, albo celowo próbują wprowadzić zamieszanie się, że etykietkę „eutanazja” otrzymuje leczenie przeciwbólowe terminalnie chorych osób i rezygnacja z uporczywej terapii. Również pojęcia eutanazji czynnej i biernej bywają tak wymieszane, że trudno właściwie sytuację ocenić. Czy to popierając, czy sprzeciwiając się eutanazji, warto mieć jasną świadomość, o co się walczy. Proponuję zatem uporządkowanie pierwsza - uporczywa terapiaWyobraźmy sobie następującą sytuację: człowiek jest poważnie chory, dotychczasowe próby leczenia przyczynowego się nie powiodły. Można wprawdzie próbować podjąć jakieś nadzwyczajne działania, ale doświadczenie wskazuje, że szanse powodzenia są bardzo niewielkie, żeby nie powiedzieć żadne, a jeśli coś się da osiągnąć, to będzie to jedynie niewielkie przedłużenie życia. Ceną jest wysiłek chorego, dodatkowe i w sumie niepotrzebne cierpienia, również brak czasu i sił na przeżycie własnego umierania i dokończenie swoich takiej sytuacji lekarz i pacjent mogą z takiego nadzwyczajnego leczenia zrezygnować. Ważne jest, by nie oznaczało to rezygnacji z tych zwyczajnych metod terapii, które są konieczne dla poprawy komfortu przeżywania ostatnich dni czy tygodni. W żadnym wypadku nie można też uznać za „nadzwyczajną metodę leczenia” karmienia i pojenia chorego. Odmowa tych ostatnich byłaby równoznaczna z druga - leczenie przeciwbóloweW niektórych chorobach - zwłaszcza nowotworowych - opanowanie bólu wymaga podawania narkotyków. Leczenie to wzbudza wiele kontrowersji, z kilku podając ciężko choremu człowiekowi morfinę często zdaje sobie sprawę, że może to skrócić jego życie o kilka dni, gdyż zmniejsza niektóre możliwości kompensacyjne organizmu. Z drugiej strony - jest to leczenie konieczne dla zmniejszenia bólu czy duszności. Takie leczenie jest uprawnione, gdyż jego celem nie jest pozbawienie człowieka życia, a zmniejszenie jego cierpień. Śmierć człowieka nadal jest śmiercią naturalną, a nie spowodowaną podaniem kwestia dotyczy przewlekłego stosowania narkotyków i możliwości uzależnienia. U osób śmiertelnie chorych, otrzymujących narkotyki jako leczenie przeciwbólowe, tego problemu się nie rozważa. Najczęściej w tej sytuacji uzależnienie nie zdąży się rozwinąć, ale nawet jeśli tak się stanie, i tak nie ustanie przyczyna bólu, a zatem pacjent będzie otrzymywał narkotyki do końca życia. Nie powstanie problem odstawienia narkotyku. Nie należy ograniczać z tego powodu podawania leków, które pozwolą człowiekowi względnie komfortowo przeżyć ostatni dany mu jest w tym kontekście jedna uwaga. Narkotyki w dużych dawkach mogą doprowadzić człowieka do stanu, w którym pogrąży się on w półśnie. Należy pamiętać, że to leczenie ma mu pomóc, zatem nie powinno przeszkodzić mu w wypełnieniu jego obowiązków - duchowych, wobec rodziny, prawnych i innych, które mogą być dla niego istotne. Człowiek powinien mieć możliwość zamknięcia swoich spraw na ziemi i nie wolno mu jej bierna - czyli zaniechanie leczeniaKiedy wobec tego mówimy o eutanazji biernej? Wtedy, gdy człowiekowi odmawia się leczenia, które mogłoby przynieść poprawę lub wyleczenie, w imię nieprzedłużania jego - pełnego cierpień - życia. Byłoby nią na przykład nieleczenie zapalenia płuc u osoby sparaliżowanej czy u dziecka z zaawansowanymi wadami wrodzonymi. Zapalenie płuc można wyleczyć, a celem odstąpienia od leczenia jest w tym wypadku spowodowanie śmierci osoby, której życie jest - naszym lub jej zdaniem - zbyt uciążliwe lub czynna - czyli czynne działanie w celu spowodowania śmierciMetoda może być różna. Może to być - i najczęściej jest - podanie leku, który zatrzyma akcję serca czy oddech. Nie ma tu znaczenia rodzaj podawanego środka. Czynną eutanazją będzie podanie wspomnianej wyżej morfiny, jeśli poda się ją w dawce, która ma spowodować, że człowiek przestanie oddychać. Ważny jest cel "z litości"Warto na koniec dodać, że eutanazją nazywamy spowodowane współczuciem zabicie człowieka na jego życzenie. Nadużyciem jest nazywanie eutanazją sytuacji gdy lekarz podał pacjentce morfinę w śmiertelnej dawce nie informując o tym ani jej samej, ani jej siostry „bo były gorliwymi katoliczkami i nigdy by się nie zgodziły”, a on musiał „postąpić humanitarnie”. W tym przypadku mówienie o „eutanazji” jest eufemizmem - mamy do czynienia ze zwykłym definicji. Kościół sprzeciwia się eutanazji biernej i czynnej, dopuszcza natomiast rezygnację z uporczywej terapii i leczenie przeciwbólowe. Opowiadając się za lub przeciw warto wiedzieć, o czym mówimy. Warto również rozumieć te pojęcia dla siebie. Z chorobą i śmiercią spotykamy się wszyscy, najpierw w rodzinie, kiedyś z własną. Warto wiedzieć, by nasza niewiedza nie spowodowała, że ktoś bliski będzie cierpiał ponad miarę, ale też by współczucie drugiemu człowiekowi i bezradność wobec cierpienia nie doprowadziły nas do błędnych decyzji.
Zobacz zdjęcia produktu z bliska (bez nadruku) O klasycznej bluzie damskiej Produkcja: Polska, z troską o naturalne środowisko Materiał: 80% bawełna, 20% poliester Tkanina: wytrzymała, o gramaturze 280 g/m² Krój: regularny Rodzaj dekoltu: okrągły Gwarancja: 24 miesiące O nadruku Technologia druku: DTG (Kornit Digital - światowy lider maszyn DTG) Trwałość: 100 prań A - Szerokość B - Długość C - Dł. rękawa Rozmiar A [cm] B [cm] C [cm] XS 49 64 56 S 52 66 57 M 55 68 57 L 58 70 61 XL 61 72 61 XXL 64 74 62 Podane rozmiary mogą różnić się w rzeczywistości o +/- 5%. Bardziej dopasowany krój Od zmierzonych wymiarów szerokości (A) i wysokości (B) odejmij po 2cm, Od długości rękawka (C) odejmij 1cm. Znajdź pasujący rozmiar w tabelce Luźniejszy krój Do zmierzonych wymiarów szerokości (A) i wysokości (B) dodaj po 2cm Do długości rękawka dodaj 1cm. Znajdź pasujący rozmiar w tabelce. 17,90-19,90 zł Inpost Paczkomaty 24/7Czas dostawy: 1-2 dni Dostawa 1-2 dni 16,90 zł Przesyłka kurierskaDPD Dostawa 1-2 dni 0 zł Odbiór osobistyw Poznaniu Dostawa 0 dni Czas produkcji 1-3 dni Wykonanie nadruku, kontrola jakości, opakowanie + Czas dostawy 1 dzień roboczy Wysyłka zazwyczaj następuje na drugi dzień roboczy = Łącznie 1-4 dni roboczych Całkowity czas realizacji zależy od wybranych opcji Zdjęcia produktu z bliska (bez nadruku): 0 opinii Ten produkt nie posiadażadnych opinii Dodaj opinię Aby dodać opinię musisz być zalogowany! Zaloguj się Więcej od Vogule Poland Sklep 79,99 zł Grawer (jednokolorowy) bestseller 79,99 zł Grawer (jednokolorowy) Produkt został dodany do koszyka Znam to z eutanazji / bluza 129,90 zł rozmiar: - Kolor: Biały Koszty dostawy 17,90-19,90 zł Inpost Paczkomaty 24/7Czas dostawy: 1-2 dni Dostawa 1-2 dni 16,90 zł Przesyłka kurierskaDPD Dostawa 1-2 dni 0 zł Odbiór osobistyw Poznaniu Dostawa 0 dni Czas realizacji (2-14 dni) Czas produkcji 1-3 dni Wykonanie nadruku, kontrola jakości, opakowanie + Czas dostawy 1 dzień roboczy Wysyłka zazwyczaj następuje na drugi dzień roboczy = Łącznie 1-4 dni roboczych Całkowity czas realizacji zależy od wybranych opcji Wybierz produkt, na którym chcesz zobaczyć wzór Ozdobne pudełko duże Opakowanie prezentowe 24,99 zł Informacje techniczne Wymiary: 40 x 30 x 11 cm Pojemność:bluza, plecak, poduszka, mała torba etc. Materiał: ekologiczna mikrofala o wysokiej gramaturze Kolor: biały z kokardą Pokrycie: lakier Sposób pakowania: produkt owinięty w bibułkę Cena: 24,99 zł Opakowanie prezentowe: 24,99 zł Proszę wybrać rozmiar produktu!
zapytał(a) o 20:02 Co to znaczy Eutanazja? Odpowiedzi Eutanazja to jakby zabicie na żądanie. Jeśli chodzi o psy to jest to uśpienie (weterynarz podaje odpowiedni środek i pies po jego zażyciu już się nie budzi). blocked odpowiedział(a) o 20:03 Eutanazja to uśpienie psa. blocked odpowiedział(a) o 20:12 Eutanazja jest to uśpienie czworonoga, kiedy ten jest bardzo chory- słowo te oznacza "dobrą śmierć". Zabieg ten jest bezbolesny, osobą uprawnioną do eutanazji w świetle polskiego prawa jest jedynie lekarz weterynarii. Zwierzę umiera we śnie. blocked odpowiedział(a) o 20:21 Eutanazja oznacza"dobrą śmierć" jest to zabicie psiaka w humanitarny sposób poprzez podanie zastrzyku dożylnie . Eutanazji wykonuje się na zwierzętach ,które są nie uleczalnie chore i choroba sprawia im ogromny ból. Eutanazja to inaczej uśpienie psa. olak7 odpowiedział(a) o 12:04 Eutanazje prowadzi się też na ludziach. @_@ Eutanazja (lub euthanazja, od gre. εὐθανασία, euthanasia – "dobra śmierć") – przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka. Czasami eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. Można też ją zdefiniować jako działanie występujące zawsze za zgodą umierającej osoby. Od połowy XX w. eutanazja jest omawiana w kontekście nauki (zwłaszcza biotechnologii), moralności (bioetyka), prawa, polityki i religii. Wszystko Masz w internecie ; PPPoszukaj sb : D ! Beardedo odpowiedział(a) o 11:12 Eutanazja ( aż mnie przeraża) to uśpienie psa Eutanazja to tak jakby zabicie na żądanie. Jeśli chodzi o psy to jest to uśpienie blocked odpowiedział(a) o 18:13 Oj ja się aż boje bo w polsce uśpili już psówA na świecie polska to po prostu ubojnia zwierząt z kotami to samo i konie też się zaliczają Eutanazja - jest to uspienie psa z powodu jakiejs choroby ... licze na naj<3 czaro99 odpowiedział(a) o 20:53 przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka wpisz sb na necie ..dobra .to chyba uśpienie psa : c eutanazja to inaczej uśpieniechore bądź stare i cierpiące psy są poddawane eutanazji czasem też agresywne większość pitbulli, owczarków, dobermanów itd. Almsivi odpowiedział(a) o 10:24 eufemizm (miłe słówko) na uśmiercanie najczęściej tych jednostek które z jakiegoś powodu są uważane za nie zdolne do dalszego życiapodeszły wiek, choroby, upośledzenia fizyczne i psychicznemoże dotyczyć tak zwierząt jak i ludzi Odraża mnie! To...Uśpienie pieska u na rządanie.(bądź człowieka-ale nie w polsce) Eutanazja to uśmiercenie zwierzęcia za pomocą zastrzyku, kiedy jest bardzo chory i nie ma dla niego już ratunku, żeby się nie męczył. Inaczej uśpienie. Jest to wykonywane na wszystkich zwierzętach z wyjątkiem ludzi ;P Eutanazja to uśpienie psa.:) Było w ukrytej prawdzie ;dnp. jak jest osoba w spiączce i jego mama nie chce żeby cierpiał to jedzie za granice i tam sie go zabija ;d albo normalnie. Zabija sie ludzi na żądanie. blocked odpowiedział(a) o 16:12 to inaczej usypianie psa a usypianie psa no to wiesz jak piesek jest chory baardzo no to weterynarz podaje mu zatrzyk i on zasypia i nigdy się już nie budzi Jak cię ojciec gwałci Eutanazja to uśpienie Psa,kota,konia chyba... slenderr odpowiedział(a) o 20:29 W przypadku psów jest tak, że jak nie da się go już uratować, bo cośtam to dają zastrzyk pies umiera i nie musi dalej cierpieć. Eutanazja-przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego psów chodzi o uśpienie :)Jest to dobry sposób, gdy wiadomo że człowiek lub zwierze i tak zginie, a tak to będzie musiał cierpieć. Sarciak odpowiedział(a) o 23:29 Eutanazja - dobra śmierć stosowana w celu uśmierzenia psu bólu, cierpienia gdy jest śmiertelnie chory to po prosu uspanie Agata153 odpowiedział(a) o 15:32 Eutanazja to uśpienie zwierzaka przez weterynarza z powodu agresji lub choroby. Oczywiście za zgodą właściciela. Eutanazja to jest uśpienie . Wykonuje je lekarz weterynarii , podając dożylnie odpowiednie leki . Stosuje się to gdy zwierzę cierpi a nie da się wyleczyć . Jest to tzw. "dobra śmierć " bezbolesna . Agata153 odpowiedział(a) o 14:51 Eutanazja to bezbolesne uśpienie psa nieuleczalnie chorego .Po prostu uśpienie psa z różnych powodów. blocked odpowiedział(a) o 20:02 eutanazja to coś w stylu aborcji tyle że zabija się starych ludzi a nie dzieci ale w polsce nie ma eutanazji blocked odpowiedział(a) o 22:02 Eutanazja to usypianie śmiertelnie chorego zwierzęcia przez podanie zwiększonej dawki narkozy powodującej śmierć. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Czy mamy prawo do śmierci i czy jednym z celów medycyny jest wyręczanie samobójców? Czym różni się eutanazja dobrowolna od niedobrowolnej? Francuzi czekają na finał wieloletniego sporu – czy lekarze zaprzestaną podtrzymywania przy życiu Vincenta Lamberta? Mężczyzna, który w 2008 r. uległ wypadkowi motocyklowemu, pozostaje w stanie wegetatywnym. Rodzice Vincenta, którzy nie chcą pozwolić na jego śmierć, toczą batalię z jego żoną, resztą własnej rodziny oraz prawem – i przegrywają kolejne sprawy sądowe. W czerwcu Europejski Trybunał Praw Człowieka zgodził się z francuską Radą Stanu i orzekł, że można zaprzestać sztucznego karmienia mężczyzny – co oczywiście spowoduje jego śmierć. Z wyrokiem nie zgadzają się rodzice Francuza, twierdząc, że będzie to równoznaczne z zamordowaniem ich syna. Czym jest eutanazja? Jej zwolennicy, definiując to pojęcie, często odwołują się do jego etymologii – zgodnie z pierwotnym znaczeniem (gr. eu + thanatos) eutanazja oznacza „dobrą śmierć”. Przeciwnicy eutanazji wolą sięgać do innego momentu z historii tego pojęcia – do nazistowskiej akcji T4, polegającej na mordowaniu osób niepełnosprawnych i psychicznie chorych – akcji przewrotnie nazwanej przez jej twórców właśnie „eutanazją”. Dzisiejsze spory na temat eutanazji dotyczą wielu różnych przypadków. Polskie media, opisując sprawę Lamberta, używają zamiennie pojęć takich jak: eutanazja i wspomagane samobójstwo czy śpiączka i stan wegetatywny – tymczasem słowa te oznaczają różne rzeczy. Zanim zaczniemy w Polsce poważnie rozmawiać o skracaniu życia, warto wiedzieć, o czym w ogóle mówimy. Niżej przygotowaliśmy mały słownik pojęć kluczowych dla tej debaty. * Eutanazja niedobrowolna – to określenie jest bardzo mylące. Nie chodzi tutaj o przerywanie życia pacjenta wbrew jego woli! Takie zdarzenie byłoby oczywiście morderstwem. Tym mianem określa się natomiast właśnie takie przypadki, jak ten Vincenta Lamberta – kiedy pacjent nieodwracalnie utracił zdolność do podejmowania jakichkolwiek decyzji. Żona Lamberta domaga się zaprzestania podtrzymywania go przy życiu, ponieważ twierdzi, że jej mąż – zanim uległ wypadkowi i kiedy mógł jeszcze wyrażać swoją wolę – nie życzył sobie podtrzymywania przy życiu w stanie wegetatywnym. Podobne przypadki – historie Eluany Englaro czy Terri Schiavo – miały już miejsce w wielu krajach. Medialny i prawny szum wokół tego typu spraw napędzają także konflikty wewnątrz rodzin osób znajdujących się w stanie wegetatywnym. Jednym z możliwych rozwiązań tych sporów mogłoby być upowszechnienie tzw. testamentów życia (ang. living will), czy też oświadczeń pro futuro – w których pacjenci na wypadek utraty przytomności wyrażają swoją wolę dotyczącą przyszłego leczenia. Ustawę wprowadzającą scentralizowany system testamentów życia zaproponował bez powodzenia Ruch Palikota. W Polsce bezskutecznie o prawo do eutanazji dla swojego syna występowała Barbara Jackiewicz. Kobieta wielokrotnie zwracała uwagę na hipokryzję w podejściu do pacjentów w stanie wegetatywnym, jak stwierdziła w jednym z wywiadów: „W Polsce jest eutanazja ukryta, która polega na tym, że nierokującego chorego pozostawia się samemu sobie. Niech zgnije od odleżyn. […] A ja nie chcę, żeby on umierał w taki sposób”. * Eutanazja dobrowolna – z eutanazją dobrowolną mamy do czynienia wtedy, kiedy kompetentny i przytomny pacjent jest w stanie wyrazić aktualną wolę i domaga się zakończenia swojego życia. Z żądaniem eutanazji mogą występować np. osoby świadome, ale prawie całkowicie sparaliżowane. Debata wokół zgody na eutanazję dobrowolną dotyka kwestii granic autonomii pacjenta. Czy pacjent na pewno wie, czego chce? A może w przyszłości zmieniłby zdanie? Polską debatę na ten temat uformował przypadek Janusza Świtaja. Sparaliżowany w wyniku wypadku motocyklowego Świtaj jako pierwszy w Polsce domagał się eutanazji. W ten sposób o jego istnieniu dowiedziała się Anna Dymna, a jej Fundacja Mimo Wszystko udzieliła mu pomocy. Obecnie, mimo paraliżu, Świtaj prowadzi aktywne życie i deklaruje, że jest szczęśliwy. Co ciekawe, nadal pozostaje zwolennikiem prawa do eutanazji. Czy aby domagać się uśmiercającego zastrzyku, trzeba być śmiertelnie chorym lub nieodwracalnie cierpiącym? A może wystarczy sama wola pacjenta? W Belgii dokonuje się eutanazji także na młodych ludziach cierpiących na depresję. Zgodę na eutanazję otrzymał w tym kraju także skazany na dożywocie i zdrowy fizycznie więzień. * Eutanazja czynna – to spowodowanie śmierci pacjenta poprzez działanie (a nie zaniechanie działania) – np. kiedy lekarz na życzenie osoby chorej wykonuje jej zastrzyk zawierający śmiertelną dawkę leku. Debaty nad różnicą między eutanazją czynną a bierną zdominowały pierwsze lata współczesnej dyskusji nad przyśpieszaniem śmierci pacjentów. Czy między działaniem a zaniechaniem istnieje jakaś moralnie istotna różnica? Wyobraźmy sobie człowieka, który trzymając w rękach koło ratunkowe, obserwuje tonącego – czy fakt, że mógł z łatwością zapobiec cudzej śmierci, nie powoduje, że jest za nią współodpowiedzialny? Czy jeśli mój pacjent umrze, ponieważ celowo nie podam mu niezbędnego do przedłużenia życia leku, to ponoszę mniejszą odpowiedzialność za jego śmierć, niż gdybym podała mu truciznę? Wielu bioetyków zgodnie twierdzi, że tak rozumiane rozróżnienie na eutanazję czynną i bierną jest zupełnie jałowe. „Z psychologicznego punktu widzenia trudniej jest przerwać terapię, niż się od niej powstrzymać, lecz świadomość, że pomiędzy nierozpoczynaniem terapii a jej przerywaniem nie ma żadnej moralnej różnicy, może pomóc zmniejszyć owo psychologiczne brzemię spoczywające na lekarzu” [1]. * Eutanazja bierna – jest określeniem, które straciło na popularności. Zamiast o eutanazji biernej coraz częściej mówi się o „wycofaniu leczenia podtrzymującego życie”. Każdy pacjent ma prawo nie zgodzić się na wykonanie na nim jakiegokolwiek zabiegu (wyjątkiem są groźne choroby zakaźne, ponieważ w ich przypadku decyzja jednego pacjenta dotyka także zdrowia innych pacjentów) – i prawo to obowiązuje także w Polsce. Osoba chora na raka nie ma obowiązku poddać się zalecanej chemioterapii. Świadek Jehowy może odmówić ratującej życie transfuzji krwi. Prawo to jednak często bywa łamane, kiedy lekarze uznają, że pacjent nie jest w stanie podjąć kompetentnej decyzji, ponieważ, ich zdaniem, znajduje się np. w stanie szoku czy depresji. Część bioetyków uważa, że konsekwentne uszanowanie prawa do wycofania leczenia podtrzymującego życie spowoduje, że prawo do eutanazji nie będzie już potrzebne. Za podtrzymywanie życia można bowiem uznać także sztuczne odżywianie i nawadnianie. Jeśli pacjent odmówi przyjmowania pokarmów i płynów, a jednocześnie będzie przyjmował odpowiednie leki, w tym silne leki przeciwbólowe – sam doprowadzi się do bezbolesnej śmierci. Co więcej, taki sposób umierania daje pacjentowi kilka dni na ewentualną zmianę decyzji. „Pacjenci nie mogą od kogoś wymagać, by ich zabił; mogą natomiast wymagać, by zostawiono ich w spokoju, nawet jeśli oznacza to, że lekarz ma przerwać terapię” [2]. * Wspomagane samobójstwo – jest legalne w wielu krajach, w których nie jest zalegalizowana eutanazja czynna – np. w niektórych stanach USA. Oznacza to, że choć lekarz nie może zgodnie z prawem sam wstrzyknąć pacjentowi śmiercionośnej substancji, może mu ją przepisać, dzięki czemu pacjent dokonuje samobójstwa w bezbolesny sposób. Firmy zajmujące się pomocą w samobójstwie – o sugestywnych nazwach Dignitas i Exit – prężnie działają także w Szwajcarii. * Stan wegetatywny – bywa w mediach mylony ze śpiączką, całkowitym paraliżem, a nawet śmiercią mózgową. Z powodu tego zamieszania pojęciowego nagrania przedstawiające osoby znajdujące się w stanie wegetatywnym wzbudzają tak silne emocje. Osoba, która znajduje się w stanie wegetatywnym, ma uszkodzony mózg w takim stopniu, że nie może być świadoma swojej sytuacji ani komunikować się ze światem – nie jest ona jednak, w potocznym sensie tego słowa, „nieprzytomna”. Może mieć otwarte oczy, a nawet wykonywać pewne ruchy twarzy. Mimo uszkodzonego mózgu, osoba w stanie wegetatywnym nie jest oczywiście martwa (o zmianie definicji śmierci pisaliśmy już w „Kulturze Liberalnej”). Sytuacja takiej osoby jest także radykalnie inna od sytuacji osoby sparaliżowanej, która może pozostać w pełni sprawna umysłowo, mimo braku możliwości skomunikowania się ze światem. * Prawo do godnej śmierci – zwolennicy eutanazji i wspomaganego samobójstwa powołują się na moralne prawo jednostki do decydowania o tym, kiedy, gdzie i jak będzie umierać. Podobnie jak Brittany Maynard – chora na raka Amerykanka, która stała się sławna dzięki występom w kampanii na rzecz wspomaganego samobójstwa – nie chcą umierać w bólu i nie chcą umierać wtedy, kiedy „nie będą już sobą”, nie będą w stanie rozpoznać bliskich. * Konserwatyści krytykują liberalną tęsknotę za absolutną samokontrolą i uważają, że jest ona jedynie złudzeniem. To właśnie akceptacja ludzkiej biologii, otwartość na życie aż do momentu naturalnej śmierci, jest według nich wyrazem prawdziwej samokontroli – „Wybierając samobójstwo, jednostka stara się uciec od tego doświadczenia, które nadaje sens ludzkiemu istnieniu. […] Pacjent woli się zabić, niż być zabitym przez chorobę. […] Nie mogę się zgodzić na to, że umieram, bo jestem zmuszona umierać. Mamy tu do czynienia z iluzją kontroli, władzy nad swoim losem, która karmi ego” [3]. W Polsce zwolennikiem prawa do wspomaganego samobójstwa był reżyser Krzysztof Krauze. Jak mówił w jednym z wywiadów: „Śmierć to czasami jedyne lekarstwo na życie. Chcę mieć do niego prawo. Chcę mieć na nie receptę, niech leży przy łóżku”. Przypisy: [1] B. Gert, Ch. M. Culver, K. D. Clouser, „Bioetyka”, Wyd. Słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2009, s. 422. [2] Tamże, s. 460. [3] J. Mroczkowska, „Amerykańska wojna kultur”, Warszawa, Biblioteka „WIĘZI”, Warszawa 1999, s. 159. Skoro tu jesteś... ...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności. Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców! tutaj możesz dołączyć do grona naszych comiesięcznych Darczyńców tutaj możesz wesprzeć nas na Emilia Kaczmarek doktorantka w Instytucie Filozofii UW, gdzie zajmuje się bioetyką. Nauczycielka etyki. Stała współpracowniczka „Kultury Liberalnej”.
znam to z eutanazji