pierwsze szycie na maszynie
Zapraszamy serdecznie na nasz nowy kurs stacjonarny, który stworzyłyśmy z myślą o wszystkich osobach które: mają już opanowane podstawy szycia. chcą wejść na wyższy poziom w szyciu. ️ chcą nauczyć się szycia ubrań z TKANIN. ️ chcą do perfekcji opanować detale i szycie odzieży bardziej skomplikowanej.
Szycie z początku może wydawać się trudne. Sama doskonale to rozumiem – moje początki nie należały do łatwych, ponieważ uczyłam się zupełnie sama. Wykorzystując swoje wieloletnie doświadczenie i ucząc się na swoich błędach stworzyłam kursy szycia, dzięki czemu Twoja nauka będzie mogła przejść bezproblemowo!
Stopka pozwala na szycie różnymi ściegami o szerokości do 5 mm oraz na szycie igłą podwójną (rozstaw igieł do 4 mm). Poza szyciem dzianin, sprawdzi się również podczas pracy z tkaninami. Przyda się szczególnie wtedy, gdy szyjesz z cienkich takich, takich jak jedwabie, żorżety i inne.
Ścieg, który na próbce jest na samym dole, u mnie oznaczony jest numerem 13. Do podszycia bluzki użyłam białych nici, aby ścieg nie rzucał się w oczy, ale to jedynie wytyczne mojej córki. Równie dobrze można do wykonania ściegu użyć kontrastowych nici, aby uzyskać podobny efekt jak przy tej sukience .
Nawlekanie nici w maszynie Juki. Szycie na maszynie wymaga cierpliwości. Początki mogą okazać się trudne, ale praktyka czyni mistrza. Jednym z najczęstszych problemów początkujących krawców jest założenie nici w maszynie do szycia. Nawinięcie ich na szpulkę może przysporzyć wielu kłopotów oraz nerwów.
Dating While Separated But Living Together. PODUSZKA CHMURKA Pierwsze próby szycia już za mną. Samo szycie z moją Singerką jest bardzo przyjemne i jestem z jej zakupu bardzo zadowolona . Mam nadzieję, że będzie niezawodna. SINGER CURVY 8763 Moje pierwsze doświadczenie z szyciem było bardzo nieprzyjemne. Próbowałam swoich sił najpierw na starej Singerce taty, a później na nowocześniejszej maszynie nieznanego mi pochodzenia. Każda próba szycia kończyła zerwaną nicią lub supłami zamiast szwa. Prawidłowe założenie nici i inne ustawienia na maszynie były dla mnie czarna magią i tak szycie odstawiłam aż do teraz. W związku z tymi negatywnymi doświadczeniami postanowiłam kupić maszynę, która będzie mniej skomplikowana i nie będzie ode mnie wymagała zbyt wiele, aby ją prawidłowo ustawić. Budżet, jaki posiadałam, to około 500 pln. Po przeczytaniu wielu opinii i ocen wybór padł na maszynę do szycia z Lidla. Okazało się jednak, że ta maszyna jest aktualnie nieosiągalna. Przeszukałam Internet i jedyne dostępne egzemplarze były na OLX, ale po próbie ich zakupu okazało się, że wszystkie zamieszczone tam oferty są już nieaktualne. Bardzo mnie, to zirytowało, bo chciałam nauczyć się szyć i to już teraz, zaraz! Zaczęłam szukać dalej alternatywy dla maszyny z Lidla i po kolejnych przeczytanych wpisach na forum ekrawiectwo (klik) wraz z moją zdobywaną wiedzą w temacie szycia, moje wymagania, co do maszyny rosły. Wiedziałam już na 100%, że chcę chwytak rotacyjny, bo w starych maszynach był wahadłowy i ciągle mi plątał nić, to było priorytetem. Oglądałam wiele maszyn i te moje 500, to tak trochę było mało. Miałam jednak fart, bo na wspomnianym już OLX pojawiła się oferta sprzedaży rocznej maszyny Singer Curvy za 500 pln. Nie zastanawiając się, szybko odszukałam opinie w Internecie. Nie ma ich zbyt wiele, ale te, które znalazłam utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że to maszyna dla mnie. Tym sposobem stałam się szczęśliwą posiadaczką maszyny Singer Curvy. Jest tak prosta w obsłudze, że z szyciem nie mam żadnych problemów. Oczywiście mówię o wykonaniu samych prostych ściegów, a nie o szyciu czegoś skomplikowanego, bo to wymaga zdobycia umiejętności i wprawy. Jedno jest pewne należy szyć i szyć i szyć...a kolejne szycie jest coraz lepsze. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona z zakupu tej maszyny i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Obsługę maszyny bardzo ułatwił mi film(klik). Dla mnie wspaniałością tej maszyny jest to,że z pozycji AUTO wystarczy założyć nić zgodnie z rysunkami umieszczonymi na maszynie, wybrać rodzaj ściegu, jego wielkość i ustawienie igły, a maszyna sama ustawia odpowiedni naciąg nitki i już szyjemy. Banalnie proste…<3 <3 <3 Poniżej pierwsze poważne dla mnie szycie, krok po kroku. Poduszka w kształcie chmurki. Pierwszy krok, to wyrysowanie kształtu, jaki chcemy uzyskać i wycięcie go, następnie wycięcie potrzebnych materiałów w przybliżonym kształcie do zrobionego wykroju, złożenie obu części materiału na lewej stroni razem do siebie, przeprasowanie i przypięcie wykroju szpilkami. Teraz możemy przystąpić do szycia ściegiem prostym dookoła naszego wykroju. widok z przodu stopki widok z tyłu stopki Tak obszywamy cały wykrój zostawiając jednie przerwę w środkowej, dolnej części chmurki na włożenie wsadu. Szyć zaczynamy w miejscu początkowym tej przerwy i kończymy w miejscu końcowym. Tak mamy obszyty kształt naszej chmurki:) Teraz należy wyciąć chmurkę wzdłuż szwu i zrobić nacięcia w zaokrągleniach i wcięciach tak, aby nie przeciąć szwu. Ten zabieg zapobiega ściąganiu się materiału po odwrócenie na prawą stronę Czas na odwrócenie naszej chmurki na prawą stronę. Gotową chmurkę ponownie prasujemy, a następnie wypełniamy kulką silikonową. Po wypełnieniu zaszywamy otwór ściegiem prostym, bardzo blisko krawędzi. Najlepiej jednak jednak jest zaszyć otwór ręcznie ściegiem krytym. Ja w tym momencie jeszcze tego szycia ręcznego nie opanowałam i dlatego zaszywam maszynowo. Chmurka gotowa <3 Dodatkowo ozdobiłam moją chmurkę tasiemkami, które przed zszyciem poduszki włożyłam do wewnątrz i przypięłam je szpilką. Tasiemki były naklejone na taśmę klejącą, jedna obok drugiej. Pozdrawiam Madgalena
Początkująca z początkujących. Trochę żałuje, że nie kupiłam sprzętu wcześniej i nie wzięłam się za naukę, ale prawda taka, że człowiek uczy się całe życie, wiec teraz przyszedł mój czas na szycie, a kiedyś jeszcze zajmę się czymś nowym. Trochę się obawiam, ze to z lekka słomiany zapał. Jednak przez miesiąc czasu (lekko ponad) udało mi się wykonać kilka rzeczy i coś już mnie zdążyło oświecić w tym co wykonałam, bo błędy oczywiście popełniam. Czy szycie na maszynie jest trudne? W zależności jak na to popatrzeć. Zanim kupiłam maszynę wydawało się prostsze. Kiedy zaczęłam czytać coś na necie zaczęło się wydawać trudne, a kiedy zaczęłam szyć zaczęłam czuć, że nie jest tak źle, ale wymaga to sporej ilości myślenia i kombinowania. Czy nauka jest łatwa? Jak zacząć? Samym czytaniem poradników niewiele można się nauczyć. Ale warto to zrobić, by wybrać odpowiedni dla siebie sprzęt, jeśli decydujemy się na nowy zakup. Jak tylko mamy już maszynę, warto przeczytać instrukcję obsługi, nauczyć się podstaw typu włączyć i wyłączyć - haha. Żartuję oczywiście, ale coś typu nawlec bębenek czy igłę, regulacja napięcie nici itp., potem przetestować kilka różnych ściegów i rodzajów materiałów. I tak na prawdę najlepiej chwycić za jakiś dobry projekt, bo wtedy właśnie uczymy się na własnych błędach. Jeśli mamy kogoś pod ręką kto się zna, niech wytłumaczy potrzebne nam podstawy, czytajmy więcej porad technicznych w internecie. Skąd brać materiały? Jeśli chodzi o materiały techniczne, warto popytać o te najbardziej potrzebne w pasmanterii. Jeśli chodzi o tekstylia, warto przeszukać swoją szafę czy czasem coś już nie jest nam potrzebne... Tutaj - mój przypadek - bliscy doradzali mi, żebym się uczyła właśnie na tekstyliach "z szafy" - jednak niestety, nie satysfakcjonuje mnie to. Wiem co chcę uszyć, więc dlaczego mam to robić z materiału we wzór, który mi się nie podoba? Moim zdaniem czasem lepiej kupić nowy materiał (czego nie zrobiłam, o tym dalej) i się bardziej postarać przy wykonaniu - przynajmniej ja tak czuję... Warto też przemyśleć swój projekt i swój zapał do pracy, bo praktyka czyni mistrza, może więc wykonać jedną rzecz 2 razy i się więcej nauczyć? Kupować online czy w sklepie stacjonarnym? Tu zależy od wiedzy na temat materiałów jaką się posiada. Ja na razie zakupiłam kilka rzeczy przez internet. Nie żałuje, ale kolejny zakup planuje wykonać w sklepie stacjonarnym - tutaj można dotknąć i sprawdzić grubość i teksturę tkaniny w dotyku. Co zacząć szyć? Najlepiej coś prostego. Jeśli chcemy szyć ciuchy, może nie zabierajmy się poduszki - i odwrotnie. Z drugiej strony, jeśli taka poduszka się nam przyda, to dlaczego nie? Takie proste trójkąty i kwadraty pomogą nam się zaprzyjaźnić z maszyną, a także pokażą podstawy typu wszywanie zamków czy obszywania dziurek na guziki. Dlaczego szycie wymaga logicznego myślenia? Przede wszystkim chodzi o wykroje i kolejności zszywania części ze sobą. Choć ja mam dobrą wyobraźnię przestrzenną, to tak przeróżne części i kształty, które należy ze sobą połączyć sprawiają trudność. Kilka moich projektów Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Dziś będę raczej samochwałą i pokaże wam co uszyłam przez ostatni czas. Dwie pary galotek dla chrześnicy: Niestety mam tylko jedne na zdjęciu, bo w drugich już biegała :) Ten materiał kupiłam w sklepie internetowym i chyba dlatego lepiej się przyłożyłam do pracy. A może właśnie dlatego, że szyłam to dla kogoś? Pierwsze galotki to był niemal błąd na błędzie, ale za to drugie z nich były już większą satysfakcją. Następnie wykonałam dwie torby na zakupy z poszewek na poduszki. Jestem z nich zadowolona, choć mogą się wykazać niską wytrzymałością na obciążenie... na razie się sprawdzają bardzo dobrze. Znalazłam starą torebkę, w której wylał mi się dawno temu lakier do paznokci. Od jakiegoś czasu już tak leży i leży, ale zachowałam ją jeszcze do małej metamorfozy. Tutaj mi całkowicie nie poszło. Choć wnętrze nie jest najgorsze, pogubiłam się całkowicie przy klapie. Jeśli nie zdecyduję się dokończyć tego w odpowiedni sposób (chyba najlepiej będzie zrobić to ręcznie) to się z nią będę musiała pożegnać. Służyła mi dzielnie przez długi czas. Zwężałam poszewkę na pościel, bo te angielskie double size są nieco szersze niż nasza polska pościel. Poszewki jeszcze nie przymierzyłam na kołdrę, więc nie wiem jak się sprawuje. I największy projekt: zasłonki wykonane z poszewki na pościel. Ten projekt był największy i wymagał nieco przestrzeni, której mi brakło (a to dopiero zasłonki sięgające do parapetu, więc co będzie z zasłonami na całą długość ściany? Bo takie też miałam w planach). Tutaj najwięcej poćwiczyłam i się namęczyłam - w sumie przy galotkach także. Wydaje mi się właśnie, że gdyby były one wykonane z materiału, który był przeze mnie pożądany do tego pokoiku to bardziej bym się przyłożyła do pracy. Choć się starałam, to szyłam je z myślą, że i tak nie będą pasowały. No i nie pasują mi tutaj wcale. Wcześniej wisiały tutaj różowe zasłonki, ale że wyprałam je wraz z kulkami wspomagającymi pranie i suszenie, to niestety zniszczyła się podszewka zaciemniająca, która była pokryta dziwnym tworzywem sztucznym. No cóż - jakoś to naprawię i zawisną z powrotem. A to poprzednie, które tutaj prawdopodobnie wrócą. Zniszczyły się podczas prania, ale juz ja coś wymyślę, jak je naprawić ;) W ostatnim czasie bawiłam się także w montażystę filmowego, wykonując film pt. "Pierwszy rok z życia Alinki". Jak na pierwszy film to jestem z siebie zadowolona. Wykonałam też po ponad rocznej przerwie dwa torciki: jeden dla nas, a drugi na sesję smash cake dla córki. Rozpędziłam się trochę z tymi kreatywnymi pracami, które zabierają mi ostatnio całe wieczory. Czy Was też tak podnosi na duchu ilość twórczych prac jakie wykonujecie? Pozdrawiam, Patrycja
Mistrzowie sztuki krawieckiej potrafią zaprojektować niezwykle oryginalne ubrania, których unikatowy wygląd skutecznie przyciąga wzrok każdego człowieka. Nic więc dziwnego, że wiele osób pragnie zgłębić tajniki tego fachu. Nauka szycia na maszynie jest czasochłonna, lecz uzyskane umiejętności będą nam bardzo przydatne podczas obróbki wybranego materiału. Swoją przygodę z szyciem warto rozpocząć od opanowania kilku podstawowych czynności, które przybliżą nam nieco specyfikę takiej pracy. Podstawy te zostały dokładnie opisane w naszym kursie szycia na maszynie. Trudne początki, czyli rozterki początkującego krawca Rozpoczęcie nauki szycia na maszynie jest zdecydowanie najtrudniejszym momentem, który może skutecznie zniechęcić nas do dalszego wysiłku. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet najprostsza czynność będzie dla nas olbrzymi wyzwaniem. Dotyczy to głównie ludzi, którzy nie mieli wcześniej styczności z szyciem na maszynie. Wystarczy jednak odrobina ambicji, aby pokonać początkowe niepowodzenia i dążyć do udoskonalenia swoich do pierwszych sukcesów jest prostota, co jest szczególnie widoczne podczas wyboru odpowiedniej maszyny do szycia. W sklepach możemy znaleźć niezwykle nowoczesne urządzenia mające wbudowane komputery, które są wręcz przepełnione różnymi dodatkowymi funkcjami. Oczywiście taka maszyna będzie niezwykle użyteczna, lecz głównie dla doświadczonych krawców. Nowicjusze powinni zdecydowanie postawić na tradycyjną maszynę mechaniczną. Nauka szycia na maszynie tradycyjnej będzie znacznie lepszym wprowadzeniem w wykonywanie prac krawieckich. Pierwszym elementem kursu szycia na maszynie jest dokładnie zapoznanie się z wybranym modelem urządzenia. Jeśli zdecydowaliście się na zakup nowej maszyny, zapewne zauważyliście, że do zestawu dołączona została instrukcja użytkowania. Instrukcja jest często lekceważona, co jest rażącym błędem, gdyż znajdują się w niej wszystkie najważniejsze informacje dotyczące budowy oraz działania maszyny. Każdy początkujący krawiec powinien obowiązkowo zapoznać się z treścią instrukcji. Zdobyta w ten sposób wiedza będzie użyteczna podczas przyszłej eksploatacji maszyny. Własny styl, czyli wybór odpowiedniego ściegu Każda maszyna do szycia ma minimum kilkanaście ściegów, co daje nam sporo możliwości. Nie warto jednak rozpoczynać nauki od testowania każdego trybu szycia. Na początek warto wybrać jeden lub dwa ściegi, które posłużą nam do lepszego zapoznania się z pracą maszyny. Najlepszym rozwiązaniem będzie wybór ściegu prostego lub zygzaka. Obydwa z nich pozwolą nam postawić pierwsze kroki w świecie krawiectwa. Jak już wspomnieliśmy, prostota będzie główną cechą naszych początkowych prac. Sytuacja ta dotyczy zarówno maszyny, jak i wykorzystywanych materiałów. Stanowczo odradzamy szlifowanie umiejętności szycia na maszynie przez zastosowanie materiałów, które są bardzo drogie lub trudne w obróbce. Zapewniamy was, że prawidłowe przerobienie dzianiny, jedwabiu, satyny czy aksamitu wymaga naprawdę sporych zdolności. Nowicjusz podczas próby obróbki takich materiałów może stracić czas i sporo nerwów. Kurs szycia na maszynie warto rozpocząć od pracy z wykorzystaniem bawełny. Jest ona łatwo dostępnym materiałem, który dodatkowo nie sprawia większych problemów w trakcie szycia. Do pierwszych prac można śmiało wykorzystać stare bawełniane ubrania. Zadbaj o własny komfort w czasie pracy Do tej pory poświęcaliśmy dużą uwagę procesowi eksploatacji maszyny do szycia, a także pierwszym próbom obróbki materiałów. Nadszedł czas na poruszenie równie istotnej kwestii, która jest często spychana na dalszym plan, a mowa tutaj o naszym komforcie podczas prac krawieckich. Brak doświadczenia zapewne spowoduje, że szycie na maszynie będzie zajmowało nam dużo czasu. Warto więc tak zorganizować swoje stanowisko pracy, aby czas spędzony przy maszynie nie powodował rozmaitych dolegliwości. Jednym z najważniejszych czynników jest odpowiednie oświetlenie. Praca przy wątłym świetle może nie tylko pogorszyć nasz wzrok, lecz także spowodować uraz w trakcie szycia (nasze palce są narażone na kontakt z igłą). Druga istotna kwestia to właściwe uregulowanie naszego siedziska. Krzesło powinno być ustawione blisko maszyny, aby zapobiec nienaturalnemu skrzywianiu kręgosłupa podczas pracy. Te proste czynności mogą sprawić, że szycie na maszynie będzie dla nas znacznie przyjemniejsze. Korzystaj z wiedzy innych, czyli nauka szycia na maszynie pod okiem doświadczonego krawca Internetowy kurs szycia na maszynie jest doskonałym sposobem na poznanie podstaw krawiectwa. Musimy jednak zaznaczyć, że najlepszym sposobem na poprawę naszych umiejętności jest korzystanie z wiedzy oraz wskazówek innych ludzi. Być może znacie kogoś, kto także korzysta z maszyny do szycia. Praca u boku bardziej doświadczonej osoby będzie dla nas niezwykle pomocna, a zdobyta w ten sposób wiedza realnie wpłynie na nasze zdolności. Szycie na maszynie stanowi dość popularny temat, co pozwala nam znaleźć sporo użytecznych informacji. Absolutną podstawą są czasopisma poświęcone tematyce krawiectwa. Do najpopularniejszych pism z pewnością należą: „Burda”, „Diana” oraz „Anna”. Wymienione gazety mogą być niezwykle cennym źródłem informacji. Na szczególne polecenie zasługują artykuły, które dokładnie opisują proces szycia konkretnego materiału. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować samodzielnie uszyć podobną rzecz, co będzie stanowić formę testu naszych umiejętności. Regularne ćwiczenia, czyli prosta recepta na sukces Systematyczne utrwalanie zdobytych umiejętności to najbardziej efektywna metoda nauki. Zasada ta ma uniwersalne zastosowanie, ponieważ dotyczy niemal każdej profesji. Każdy kurs szycia na maszynie zakłada częste ćwiczenia, które stopniową pozwolą nam utrwalić zdobytą wiedzę. W długofalowej perspektywie możemy stwierdzić, że najprostszym sposobem na opanowanie sztuki krawiectwa jest częste szycie na maszynie. Być może brzmi to banalnie, lecz ciężko znaleźć bardziej skuteczną metodę. Każda kolejna próba będzie przynosić coraz lepsze efekty, co sprawi, że nauka szycia na maszynie będzie znacznie bardziej efektywna. Nadszedł czas na krótkie podsumowanie naszego poradnika. Najważniejszym elementem nauki szycia na maszynie są systematyczne ćwiczenia, które umożliwią nam stałe udoskonalanie swoich umiejętności. Pierwsze prace powinniśmy wykonywać na materiałach łatwych w obróbce, co pozwoli nam szybciej poznać poszczególne funkcje maszyny. Na początku warto skupić się na opanowaniu jednego lub dwóch wybranych ściegów. Nie wahajmy się korzystać z porad bardziej doświadczonych krawców. Żaden kurs szycia na maszynie nie zastąpi jednak cechy, która jest niezbędna do odniesienia sukcesu. Mowa oczywiście o solidnym zapale do pracy. To właśnie chęć doskonalenia swojej techniki szycia sprawia, że obróbka materiałów stanie się dla nas prawdziwą pasją. Maszyny do szycia wciąż skrywają w sobie duży potencjał, a jego odkrycie zależy już tylko i wyłącznie od waszej pracy. Mamy nadzieję, że porady zawarte w naszym artykule będą pomocne podczas stawiania pierwszych kroków w świecie igieł i nici.
Dziś zaczynamy mini kurs szycia – wpadnij po SZYJĘ! Ekscytujące, prawda?! Jeśli to czytasz, prawdopodobnie jesteś początkujący i obsługa maszyny do szycia to wciąż wielka niewiadoma. Nie martw się, z wszystkim sobie poradzimy. Masz przed oczami podobny widok? Dobra, przesadziłam. Manekina możesz nie mieć, maszyna pewnie stoi po ludzku na stole. Pewnie trochę się jej boisz. Zaraz rozgryziemy wszystkie najważniejsze pokrętełka i przełączniki. Na początku wydaje się być tego dużo, ale gdy już zrozumiesz ich działanie, wszystko okaże się być sensowne i potrzebne. Twoja maszyna pewnie różni się trochę od mojej. Jeśli masz fabryczną instrukcję obsługi, będzie Ci znacznie łatwiej. Jeśli nie – pozostaje szukać analogicznych funkcji metodą prób i błędów:) Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia? Zapisz się na wideokurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo. Dokładnie pokazuję wszystkie etapy od obsługi maszyny aż do szycia pierwszej poszewki na poduszki i bluzki. Mówię też o rzeczach, których nie da się znaleźć w Burdach czy innych magazynach, a które są kluczowe do jakościowego szycia. Jak to w ogóle działa? Żeby wiedzieć, jak wygląda obsługa maszyny do szycia musisz rozumieć, jak właściwie działa maszyna. Wkładasz nitkę, przyciskasz pedał, na materiale robi się jakiś wzorek. To wszystko jest wynik ustawień, wynik tego, co wcześniej każesz tej maszynie zrobić. Musisz wybrać, jak będzie wyglądało przeszycie (=wybór rodzaju ściegu). Co ile będzie wbijała się igła i na jakiej szerokości. Potem wkładasz nitkę górną i nitkę dolną. Górna nić przechodzi przez materiał razem z igłą, zahacza dolną i wraca na górę. I tak ciągle. W dokładnie taki sposób, jaki ustawisz. Tak to może wyglądać od góry: Maszyna to nie czary mary, to konret. Pozwolę sobie przytoczyć rozterki kolegi (pozdrawiam!), który trochę szył, ale przychodził na gotowe i raczej nie wgłębiał się w działanie sprzętu: “Bo ja nie wiem, ta maszyna to jakaś magia. Nitka idzie w dół i wychodzi spowrotem, ale jakoś się trzyma i robi się szew. Ja w to nie mogę uwierzyć.” Wiecie, w czym był problem? Nie wiedział, że pod spodem jest druga nitka… ;) Funkcje maszyny Podstawę działania już znasz. Czas na rozgryzienie wszelkich pokręteł, wajch i pozostałych dolne pokrętło służy do zmiany rodzaju ściegu. U mnie do wyboru jest ścieg prosty (A), zygzak (B) i wiele, wiele innych. Na początku będziemy korzystać tylko z tych dwóch, resztą się nie przejmuj. Prawe górne pokrętło opuszcza i podnosi igłę. Gdy już nawleczesz nici i włożysz materiał pod maszynę, możesz szyć albo naciskając nogą pedał, albo poruszając tym pokrętłem. Zwykle w rękach mamy więcej wyczucia, więc ta opcja przydaje się przy drobnych przeszyciach, zakończeniach, itp. Na razie tylko o tym wspominam, potem sama zobaczysz. [póki co patrz na igłę] U mnie kolejne pokrętło, już na górze, służy do regulacji gęstości ściegu. Te liczby to milimetry. Jeśli ustawisz dwójkę, maszyna po wbiciu i wyjściu igły przesunie materiał o 2mm i tam powtórzy to samo. Pokrętło obok to szerokość ściegu. Nie ma znaczenia przy ściegu prostym, ale przy zygzaku już tak. Widzisz rysuneczek obok kółka? Właśnie o to chodzi. Kolejne dwie opcje to regulacja naciągu nici górnej: i docisku stopki. Nimi się na razie nie przejmuj. Ta niepozorna wajcha to bardzo potrzebna rzecz. Podniesiona do góry utrzymuje stopkę na wysokości – wtedy możesz włożyć materiał pod igłę. Gdy opuścisz wajchę, stopka mocno podtrzymuje tkaninę dociskając ją do ząbków (na dole), które przesuwają ją podczas szycia. Teraz już wiesz, skąd wzięła się nazwa stopka. To po prostu… wygląda jak stopa. Teraz popatrz na te ściegi: Zgadzasz się, że do opisania ich wyglądu potrzebne były wszystkie te opcje? ;) Nawijanie i zakładanie nici Oto bohaterowie tej części: Nić w na szpuli sklepowej idzie na górę, małą szpulkę trzeba dopiero nawinąć, umiejscowić w bębenku i razem z nim włożyć w dolną część maszyny. Żeby nawinąć małą szpulkę, wkładasz sklepową szpulę na duży tylny bolec i przeprowadzasz nić w jakiś konkretny sposób. Jaki? Może, tak jak ja, masz na maszynie instruujące obrazki. Może trzeba będzie zajrzeć do instrukcji obsługi. U mnie wygląda to tak: Nawiń końcówkę nici na małą szpulkę. Widzisz ten mały bolec po prawej? Tam trzeba będzie ją włożyć. Zgodnie z rysuneczkami, jeśli przesuniesz bolec w prawo i przyciśniesz pedał, bolec ze szpulką będzie się obracać, nić zacznie się nawijać. Nawiń szpulkę maksymalnie i odciągnij bolec z powrotem w lewo. Teraz znów pedał służy do szycia, nie nawijania. Przetnij nić. Szpulkę włóż w bębenek tak, żeby końcówka przechodziła przez otworek: Bębenek trzeba umiejscowić w maszynie podczas gdy igła jest podniesiona. [Jeśli jest opuszczona, do uniesienia użyj górnego bocznego pokrętła. Et voila, właśnie po to ono jest!] Końcówką nitki póki co się nie przejmuj. Wracamy do dużej szpuli. Zanim nitkę będzie można przewlec przez oczko igły, trzeba pozahaczać ją w kilku miejscach, żeby zapewnić jej naciąg. I znowu – u Ciebie będzie to wyglądać inaczej ;) Zajrzyj do instrukcji albo rozszyfruj obrazki na maszynie. Przejdź przez te kilka haczyków i przełóż nitkę przez oczko tak, by za igłą było jakieś 10cm. ZAWSZE zostawiaj taki zapas. Już prawie gotowe! Ostatnią rzeczą, którą trzeba zrobić przed szyciem, jest wyciągnięcie na górę nitki dolnej. Zacznij kręcić pokrętłem opuszczania igły. Patrz, co zacznie się dziać: igła idzie w dół, górna nitka otacza bębenek tym samym zahaczając nić dolną. Jeśli delikatnie przytrzymasz koniec górnej nitki i pod koniec ruchu delikatnie pociągniesz, wyjmiesz końcówkę nitki dolnej. [kliknij żeby powiększyć] Tadam! Górna nitka wyciągnęła dolną. Maszyna jest gotowa do szycia. Wiem, ze to wszystko wydaje się być bardzo skomplikowane. Uwierz mi, nie jest. Zrozumiane raz zostanie w głowie na długo;) Szycie Masz już podłączoną do prądu maszynę z nawleczonymi nitkami? Super! Chwyć kawałek materiału (na przykład stare prześcieradła) i lecimy. Na początku proponuję ustawić ścieg na prosty. Połóż materiał na stoliczku, opuść stopkę. Nitki przełóż do tyłu. Powoli przyciśnij pedał i … Teraz możesz poeksperymentować z ustawieniami: zmień ścieg na zygzak, ustaw jego szerokość itepe. [Jeśli ścieg nie był dobrze napięty, spróbuj przestawić naciąg nici górnej albo docisk stopki. Przy niezbyt grubej bawełnie ustawienia domyślne powinny wystarczyć.] Wychodzi Ci? Pamiętasz już funkcje poszczególnych pokręteł? Wspaniale! Mam dla Ciebie małe zadanie ;) ZADANIE 0 Żeby uszyć cokolwiek zdatnego do używania, musisz nauczyć się szyć w miarę równo. Podkreślam, w miarę ;) Właśnie od tego zaczynamy. Na kawałku materiału narysuj kilka prostych linii. Spróbuj szyć dokładnie po nich. Po jakimś czasie wyczujesz maszynę i będziesz wiedziała, jak prowadzić materiał. Połóż materiał pod stopką tak, by jego brzeg był ustawiony równolegle do wybranej z linii podziałki stoliczka. Zacznij szyć uważając, żeby brzeg cały czas dotykał tej linii. Jeśli wychodzi Ci to zupełnie swobodnie, narysuj na materiale łuk albo krzywą i szyj jak najdokładniej po linii. Przy ciasnych łukach być może będzie konieczne podnoszenie stopki co jakiś czas. To też wyczujesz. [*Możesz spróbować obszyć dekolt nieużywanej bluzki. Przeszycie zrobione równo (!) wzdłuż linii dekoltu wykonane kontrastową nicią nada jej nowy charakter. To może być Twój pierwszy mini projekt ;) ] Nigdy nie uważałam się za mistrza równego szycia, musi Wam wyjść co najmniej tak jak mi. ;) Już widzicie, że obsługa maszyny do szycia nie jest wcale taka trudna. Starałam się wytłumaczyć wszystko bardzo dokładnie, mimo tego jestem pewna, że nie wyczerpałam tematu. Tekst musiałby być pewnie ze trzy razy taki, a już jest lekko przydługi ;) Jeśli masz jakieś pytania, ktoś inny też może się nad tym zastanawiać. Pytaj w komentarzach, niech one też będą częścią tego mini kursu. Jeśli masz problem lub chcesz się czymś pochwalić – wyślij fotkę, nie wahaj się ;) Powodzenia! Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia? Zapisz się na kurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo:
Jak nauczyć się szyć na maszynie? No właśnie – jak? Pytanie wydawać się może bardzo banalne, ale nie do końca takie jest. Nie istnieje jakaś konkretna metoda, która tego uczyć. Podstawą jest to, by tego chcieć. Jeśli chcesz nauczyć się szyć na maszynie, to już wykonujesz pierwszy krok do nauki tego fachu. Szycie na maszynie wbrew pozorom wcale nie jest trudne. Szycie na maszynie – jak nauczyć się szyć? Szycie na maszynie to fach, którego może nauczyć się praktycznie każdy. Gdybyście zapytały swoje babcie i mamy, z pewnością odpowiedziałyby, że były samoukami. I taka metoda nauki szycia na maszynie jest chyba najlepsza. Szycie na maszynie – co jest najważniejsze? Nieważne, jeśli na początek nie mamy sprzętu wysokiej klasy, a nasza wiedza nie sięga nawet do poziomu, jak nawlec igłę. Jeśli mamy chęci, to już wystarczy. Ważne, by nie zrażać się, nie zniechęcać i lekceważyć porażki związane z nieudanym szyciem. Bo powiedzmy sobie szczerze – porażki są wpisane w szycie – szczególnie na początku. Szycie na maszynie – nie wydawaj niepotrzebnie pieniędzy Owszem, najnowsze maszyny są tak zautomatyzowane, posiadają tyle różnorodnych ściegów, że szycie na nich jest niezwykle łatwe i przyjemne. Na początek jednak warto ściągnąć ze strychu maszynę, z której korzystała nasza mama lub nawet babcia. Przede wszystkim nie kupuj maszyny pod wpływem impulsu. Oczywiście dobra maszyna to podstawa świetnego samopoczucia szyjącego, ale wstrzymajmy się z tą decyzją do pierwszych prób. Szycie na maszynie – nie oczekuj zbyt wiele Jeśli liczysz na to, ze gdy tylko siądziesz do maszyny uda Ci się uszyć sukienkę, czy przepiękną bluzkę, to możesz nieco się rozczarować. Pierwsze chwile szycia na maszynie to próby prowadzenia ściegu. Zatem na początek warto poszukać niepotrzebnych materiałów w swojej szafie i na nich próbować szyć. Szycie na maszynie – poznaj wszystkie możliwości Pamiętaj, by dokładnie sprawdzić możliwości maszyny, z której korzystasz. A to zadanie wymaga już dużo cierpliwości. To co, szyjemy? 🙂
pierwsze szycie na maszynie